Moje zmagania z depresją

Mechanizm wyparcia…..

….wracam do głębszych refleksji ” na temat „. Tym razem pobredzę coś o mechaniźmie wyparcia, który jest nieodzownym towarzyszem naszej ludzkiej egzystencji . Wszyscy musimy coś wypierać ze swojej świadomości oraz pamięci żeby w ogóle móc funkcjonować. Niektórzy wypierają Boga, inni obce cywilizacje odwiedzające ziemię z kolei jeszcze inni, teorie spiskowe. Wszyscy natomiast permanentnie wypieramy prawdę o sobie. To zrozumiałe. Uświadomienie sobie bowiem prawdy o sobie grozi poważnym epizodem depresyjnym z opcją samobójczą jak najbardziej na serio. Przynajmniej jeśli chodzi o większość naszej populacji. Kilka jednostek odszczepieńczych nie ma wpływu na ogół. Mechanizm wyparcia , to stały element przekazów medialnych, decyzji politycznych i biznesowych, doktryn naukowych, filozoficznych oraz religijnych. Roboczo nazwę go” naturą skorpiona „.  Znacie , to powiedzenie: ” miało być dobrze, a wyszło jak zwykle „.  W tym ujęciu ” jak zwykle ” oznacza generalnie: ŹLE .  Dla czego ?? Bo natura skorpiona jest taka, że wcale nie miało być dobrze. Najczęściej nie myślimy o tym, że coś co nie funkcjonuje w naszej świadomości może istnieć pomimo tego. Skoro wyparliśmy ze swojej świadomości fakt, że nasze zamiary i w ich efekcie, działania lub zaniechania miały być dobre głownie dla nas, a nie w jakimś abstrakcyjnym sensie po prostu dobre, to nic dziwnego, że po szkodzie w jakimś tam stopniu wierzymy, że działaliśmy w tzw. dobrej wierze. Tymczasem jest trochę inaczej więc do akcji wkracza mechanizm wyparcia i po kłopocie.  Coraz więcej ludzi pomimo, to wybiera jednak istnienie w świadomości chociaż często narzekają, że po co im to wiedzieć skoro ta świadomość boli, że ona niczego nie zmieni i lepiej by było być ” taboretem ” względnie ” tosterem „.  No więc, to nie całkiem prawda. Po pierwsze świadomość, to coś w rodzaju światełka w ciemnym tunelu. Gdy raz je dojrzysz, to i tak będzie Cię wabić i pociągać i będziesz zmierzać w jego kierunku.  Tu wybór jest dość ograniczony. Sprowadza się do światła i ciemności. Jeśli więc nie chcesz niczym kret egzystować w mroku, to tak naprawdę nie masz wyboru. Po drugie świadomość jest całkiem wymierna wbrew pozorom i suma świadomości wielu ludzi tworzy coś co można nazwać globalną świadomością. Globalna świadomość ma już całkiem realny wpływ na kształt i sposób funkcjonowania świata. Jest to więc całkiem pragmatyczny wybór jeżeli nie dla nas, to może dla naszych dzieci tak czy tak po prostu warto” być świadomym”.

Post a Comment